Dziś trochę historii z podziemi - tunele pod szpitalem przy Arkońskiej.



Najprawdopodobniej były to schrony przeciwlotnicze. Biegły one na głębokości co najmniej 8 metrów pod ziemią, zarówno obok, jak i bezpośrednio pod budynkami. Miały ok. 2 metry wysokości i szerokości - całkiem komfortowo jak na schron 😉

Ściany i stropy wzmacniano drewnianymi belkami, a miejscami także żelbetem. Ogólna długość tuneli szacowana była na około 200 metrów. Rozciągały się pomiędzy ówczesnymi budynkami oznaczonymi numerami 11, 15 i 27 (według numeracji z 1945 roku).

Wróćmy do marca 1946 roku. Na 4 dni przed przyjęciem pierwszych pacjentów do nowo powstającego Szpitala Zakaźnego przy Arkońskiej, komisja techniczna przeprowadziła oględziny podziemi. Budynki miały już za chwilę zostać oddane do użytku medycznego, więc bezpieczeństwo terenu było priorytetem.

Wnioski? Nie napawały optymizmem. Belki przegniłe, ziemia osunięta, a w niektórych miejscach stała woda, miejscami nawet do 60 cm. Swoje zrobiło też ukształtowanie terenu (wzniesienie) i pobliski strumień Warszewiec, który skutecznie podmywał grunt. Wszystko to stanowiło poważne zagrożenie dla budynków stojących nad kanałem.

Komisja zaleciła szybkie i konkretne działania: tunele biegnące pod budynkami należało zasypać gruzem i zalać betonem, a te poza nimi, ziemią. Wejścia trzeba było zabezpieczyć solidnymi pokrywami. Ostateczna decyzja w tej sprawie należała do władz wojskowych.

A jak sytuacja wygląda dziś? Po tunelach nie ma już śladu, przynajmniej na powierzchni 😉. Jedyny budynek z tamtego okresu, który przetrwał do dziś, to obecny Blok J, dawny nr 11 z mapy z 1945 roku. Na szczęście dzięki zachowanym szkicom z Archiwum Państwowego możemy dziś mniej więcej odtworzyć ich lokalizację i wyobrazić sobie, jak wyglądały te podziemne konstrukcje.

Dzięki szkicom z archiwum możemy jednak odtworzyć ich przebieg z naniesieniem na współczesne mapy i na chwilę zajrzeć w głąb zapomnianej historii 👀

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niemierzyn to pasja

Spacerem przez historię - ulica, która (prawie) nie miała imienia.

Westendbrücke Mostek nad Rusałką, animacja